Fani od momentu podania informacji i odejściu Lee zastanawiali się, z jakiego powodu umarł twórca najpopularniejszych superbohaterów na świecie. Stan zdrowia gwiazdora pogarszał się od kilku lat, co skutkowało częstymi wizytami w szpitalach. Jednym z ciosów dla Lee była śmierć jego żony Joan, z którą był w związku przez 70 lat. Kobieta zmarła w połowie 2017 roku. Kilka miesięcy później Lee wycofał się z życia publicznego. Dwa tygodnie po śmierci ujawniono oficjalną przyczynę zgonu. Była nią niewydolność serca i dróg oddechowych. Pogrzeb twórcy odbył się 16 listopada 2018 roku. W ceremonii brali udział jedynie członkowie rodziny oraz najbliżsi przyjaciele. Zwłoki Lee zostały skremowane, a prochy trafiły w ręce jego córki J.C. Lee.
Informacja o odejściu Lee była ogromną stratą dla milionów fanów na całym świecie. Gwiazdor zasłynął nie tylko jako twórca takich postaci należących do takich grup jak Fantastyczna Czwórka, Avengers, X-Men czy Inhumans, ale również w roli ikony całego wydawnictwa. Od początków istnienia Marvel Comics udzielał się publicznie, organizował spotkania i wykłady z fanami, a także marzył o podboju Hollywood. W tym celu w latach 70. przekazał funkcję redaktora naczelnego Royowi Thomasowi, a sam próbował zwojować swoimi pomysłami fabrykę snów. Próby zakończyły się kilkoma serialami aktorskimi i nieudanymi produkcjami, które pojawiły się pod koniec XX wieku. Na pierwsze hity z superbohaterami Marvela w rolach głównych trzeba było czekać kolejnych parę lat. Dzięki determinacji Lee obecnie produkcje superbohaterskie podbijają branżę filmową, dzięki czemu pamięć po twórcy takich postaci jak Spider-Man, Iron Man, Hulk czy Thor pozostaną w pamięci ludzkiej na kolejne dziesięciolecia. Pośmiertny występ gościnny Stana Lee zobaczymy już 8 marca 2019 roku w filmie „Kapitan Marvel”. Potwierdzono również, że Lee pojawi się w „Avengers 4”.
Wszystkie filmy ze stajni Marvela można oglądać legalnie online na www.filmbest.com.pl
